1 MAJA - TAKIE JAJA

W tym roku obchody 1 maja w Katowicach cechowała większa oryginalność niż w latach ubiegłych - świętowały niezależnie od siebie uczciły trzy różne organizacje. Zdaniem jednego ze starszych widzów wracają czasy przedwojenne, gdy były przynajmniej trzy pochody. Ku uciesze widzów była orkiestra i rzucanie jajkami.

Po 1989r.w pochodzie katowickim uczestniczyło zwykle kilkaset osób. W tym roku ponad 300 widzów /głównie emerytów/, przybyło na wezwanie Sojuszu Lewicy Demokratycznej na plac pod teatrem. Jednak pół godziny wcześniej na Placu Wolności /pod Po­mnikiem Żołnierzy Armii Czerwonej/ swój wiec zwołały ruchy lewackie /Polska Partia Socjalistyczna, Ruch Radykalno-Postepowy, Federacja, Anarchistyczna, Grupa Inicjatywna Partii Robotniczej i inne/ . Lewacy zaopatrzyli się w czerwone flagi z Leninem /na wiecu SLD była tylko tylko flaga państwowa/, czarne sztan­dary anarchistów i ulotki. O 10.40 udali się na wiec SLD, gdzie skrytykowano gospodarzy jako "liberałów" i "burżujów". Ciekawsze hasła: "SLD ty potworze, tak dalej być nie może", "Program powszechnej prywaty­zacji do kasacji", "Oleksy do ZChN-u".

Demonstranci lewaccy byli to lice­aliści i studenci. Orkiestra górnicza usi­łowała zagłuszyć przemówienie lewa­ka, więc została obrzucona jajkami. Le­wacy protestowali przeciwko "liberal­nej polityce mieszkaniowej Blidy" (!) czy "złodziejskiej prywatyzacji Kaczmarka" Sympatycy SLD odsyłali lewaków do psychiatry lub wszystkich diabłów. Stojących dalej od centrum manifestacji postkomunistów zmyliły czarne flagi anarchistów i uznali lewa­ków za...faszystów (!).

O 11-tej lewacy opuścili plac - zbliżał się moment rozpoczęcia imprezy postkomunistów. Własny, krótki wiec obok teatru urządził Jacek Sierpiński ze stowarzyszenia "An Arche". J. Sier­piński jako anarcho-liberał, niektóre poglądy ma zbliżone do prawicy /np. obniżka podatków/. Skrytykował SLD, ale także PPS: "Organizują opozycyjny wiec, a ty­dzień temu poparli koalicję rządową, głosując przeciwko wetu Prezydenta co oznacza podwyższenie podatków." Jednak postkomunistyczni emeryci nie wykazali zainteresowania proble­matyką podatkową.

Wiec SLD rozpoczęło odegranie hymnu państwowego. Później progra­mowe wystąpienie wygłosił lider katowickiej SdRP, poseł Zbyszek Zaborowski. Pan Zaborowski podkreślił, że celem SLD jest demokratyczna i suwe­renna (!) Polska. Działacz postkomu­nistyczny przypomniał także rocznicę Powstania Śląskiego, co było zaskaku­jące, bo Komunistyczna Partia Górnego Śląska wzywała do głosowania za Niemcami.

Nawiązując do tradycji lat ubiegłych prominent SLD mówił o robotniczej sprawie, której obrońca ma być koalicja rządowa. Prawdziwych ludzi pracy było na pochodzie mało, większość przeznaczyła czas wolny na wyjazd do rodziny lub pozostała w domach. Część kolejarzy spędziła 1 Maja, uczestnicząc w orga­nizowanym przez NSZZ "Solidarność" strajku, usiłując wymusić na dyrekcji podjęcie rozmów. Ta forma uczczenia 1 Maja była rzeczywiście zgodna z tra­dycją tego święta.

Piotr Pietrasz

"Obserwator Regionalny" 1.07.1995 r, miesięcznik zagłębiowskiej centroprawicy

« Wracaj

Copyright © 2005-2010 Piotr Pietrasz