PARADYZJA CZYLI DEKRET O RAJU

"Nie jestem ani z obozu prawicy ani z obozu lewicy. Jestem z obozu koncentracyjnego."

Władymir Bukowski
 w 1976 na pierwszej konferencji na Zachodzie

Gdy Rosja powoli wkracza na tory autorytarne warto przypomnieć realia czasów uważanych przez otoczenie obecnego prezydenta i większość ludności za najlepsze. Recenzowana książka pokazuje życie obywatela pod władzą partii komunistycznej bez osłonek. Autor nie zamierza powracać do dzisiejszej "demokratycznej" Rosji bo nie wierzy w demokrację pod rządami oficerów KGB.

Władymir Bukowski (ur. 1942 r.) od lat mieszka w Wielkiej Brytanii. Spędził 12 lat w sowieckich obozach koncentracyjnych, więzieniach i szpitalach psychiatrycznych. W 1976 r. został wymieniony w Szwajcarii za sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Chile. W 1983 r. założył Międzynarodówkę Oporu skupiającą antykomunistyczne organizacje z krajów socjalizmu realnego. Autor książek "Pacyfiści kontra pokój", "Moskiewski proces" oraz "Unia Sowiecka czy Związek Europejski". Bukowski wspiera rosyjskich demokratów aktualnie pozostających poza parlamentem oraz brytyjską eurosceptyczną Partię Niepodległości.

"I powraca wiatr" to autobiografia Bukowskiego przedstawiająca życie w ZSRR. Bohater opisuje swoją drogę od pierwszego zetknięcia się z totalitaryzmem w organizacji pionierów (pierwsze słowa dziecka: Mama, Tata, Lenin). Poznajemy życie zwykłego sowieckiego obywatela, porażające nawet dzisiaj realia dnia codziennego ZSRR (w tym potępienie w organizacji młodzieżowej lub na zebraniu kolektywu pracowniczego). Najwięcej miejsca zajmuje życie codzienne w łagrze i więzieniu, opisy relacji z więźniami kryminalnymi, głodówek i innych protestów. Została zaprezentowana cała galeria opozycjonistów jak również pechowców, którzy przypadkowo padali ofiarą represji. Oprócz opozycji demokratycznej autor opisuje działalność tzw.menedżerów, opozycję narodową, poetów czy neomarksistów. W Związku Sowieckim pewien aferzysta mógł kraść do woli - problemy zaczęły się od tego, ze za własne pieniądze zbudował dom dla robotników. Istniały na papierze całe kompleksy przemysłowe ujęte w planach i otrzymujące państwowe dotacje - a w rzeczywistości rósł w tych miejscach zagajnik (łapówki otrzymywały wszystkie urzędy kontrolne).

Szczególne wrażenie robią przeżycia Bukowskiego w szpitalach psychiatrycznych. Wówczas obywatel  sowiecki krytykujący ustrój mógł zostać uznany za chorego na tzw.schizofrenię bezobjawową. Biedak mógł umrzeć w szpitalu z powodu bezpodstawnie dawkowanych leków lub naprawdę zwariować. Trudno uwierzyć, że byli ludzie którzy przetrwali to wszystko. Bukowski udziela praktycznych porad jak przetrwać w więzieniu, jak ważne jest stawianie sobie celów i organizacja czasu. Więzienie było polem walki o prawa obywatelskie - za pomocą skarg, głodówek czy protestów. Książka to praktyczny przewodnik jak przetrwać w karcerze, schować książki czy żyletki, z czego można zrobić herbatę lub alkohol.

Autobiografia Bukowskiego to opowiadanie człowieka, który z powodów moralnych przeciwstawił się komunistycznemu kłamstwu. Obecnie mimo krótkiego upływu czasu niewiele osób pamięta tamte warunki życia a wiele wręcz nie zna. "Nikt od Ciebie nie wymaga, byś tą władzę kochał czy jej ufał - wystarczy byś się jej bał, był pokorny, wykonywał plan, podnosił rękę na zebraniu, zgodnie aprobował i z oburzeniem potępiał" - to skrócona wersja socjologii według Bukowskiego. I jedna jeszcze istotna w wypadku obecnych władz Rosji refleksja: "Psy i czekiści nie wytrzymują spojrzenia na wprost - sprawdzałem to wiele razy". I to może jedyna nadzieja dzisiaj dla narodu rosyjskiego, w którego państwa sporo się zmieniło po to aby wiele zostało tak samo.

Piotr Pietrasz

Władymir Bukowski "I powraca wiatr", Wydanie I, Wydawnictwo PETT, Gdynia 1990, dostępne w księgarniach internetowych

« Wracaj

Copyright © 2005-2010 Piotr Pietrasz