KRYMINALNI ŚPIEWALI MIĘDZYNARODÓWKĘ

"Jeżeli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, że ma rację"

Waldemar Łysiak

Waldemar Łysiak "Dobry"Dan Brown, kreowany na wybitnego autora powieści sensacyjnych to zaledwie słaba namiastka w porównaniu z książkami Waldemara Łysiaka. Jak widać nie wszystko co zagraniczne musi przewyższać rodzimą produkcję. Po latach warto przypomnieć jedno z najbardziej ponadczasowych dzieł autora spełniające większą rolę niż chwila rozrywki przy ciekawej akcji.

Waldemar Łysiak specjalizował się w książkach o sensacyjnej akcji ale dziejących się w odległych czasach (często epoce Napoleona Bonapartego) lub gdzieś daleko. "Dobry" to powieść wyjątkowa osadzona w realiach nieomal współczesnych - epoka Edwarda Gierka i jej schyłek. Jak w wielu wcześniejszych książkach tematem jest władza. To fascynujące studium charakteru i stosunków międzyludzkich. Ustami narratora czyli szofera nietypowego szefa gangu Łysiak opowiada historię o przejmowaniu kontroli nad poszczególnymi dzielnicami Warszawy przez organizację przestępczą. Potężny gang ma ciche wsparcie milicji i Służby Bezpieczeństwa. Cena poparcia udzielanego przez tytułowego "Dobrego" czyli siły represji PRL kreuje zaskakujące zakończenie książki.

Akcja "Dobrego" jest dynamiczna, pełna nieoczekiwanych zwrotów. Łysiak z pewnością inspirował twórczością Honoriusza Balzaca a ze współcześniejszych "Złym" Leopolda Tyrmanda. Recenzenci z początku lat 90-tych dostrzegli wyłącznie książkę o władzy i balladę łotrzykowską. Tymczasem Łysiak antycypował (pisząc Bareją) wydarzenia z lat 90-tych. Niestety o tym aspekcie twórczości autora "Salonu" recenzenci nie wspominają.

Sensacyjne były również losy rękopisu, warte odrębnej powieści. "Dobry" został skradziony, później sprzedany autorowi. W końcu stał się ostatnią książką okaleczona przez cenzurę. Powodem musiało być efektowne połączenie pasjonującej akcji z prezentacją związków przestępczości i komunizmu. Była groźba, że w dobie transformacji ustrojowej przeczyta to zbyt wiele osób i jeszcze zacznie wyciągać wnioski... Oryginalność książki to ciekawe dialogi pełne cytatów z najwybitniejszych pisarzy - typowy język gangsterów wyłącznie u Łysiaka. Jest przypomnienie gangsterskich początków PPR czyli zabójstwa Gomułki i Mołojca oraz wspomnienie PPS Frakcji Rewolucyjnej Józefa Piłsudskiego.

Opowieść Łysiaka o przejmowaniu kontroli nad społeczeństwem przy wykorzystaniu zorganizowanej przestępczości znalazła sporo potwierdzeń w wydarzeniach i informacjach prasowych w następnych latach. Wielu cinkciarzy jako szanowani biznesmeni zapełniło listy najbogatszych "Wprost". Współpracownikami biznesmenów zostali często ich dawni mocodawcy z SB. W sprawie zabójstwa Stanisława Pyjasa tropy prowadzą do emerytowanego boksera parającego się handlem obcą walutą pod patronatem SB. W świetle tych rewelacji nie dziwi postawa ministra spraw wewnętrznych w okresie 1990-1991 Andrzeja Milczanowskiego zwalczającego lustrację i utrzymującego, że w Polsce nie ma przestępczości zorganizowanej.

Łysiaka czyta się jak zwykle jednym tchem.

Piotr Pietrasz

Waldemar Łysiak "Dobry", Wydawnictwo Andrzej Frukacz, Wydanie II, Chicago-Warszawa 1996

« Wracaj

Copyright © 2005-2010 Piotr Pietrasz