HISTORIA NZS AE 1980-1981

WERSJA KOMUNISTYCZNA

"W konsekwencji wypadków sierpniowych 1980 roku doszło do rozbicia bujnie rozwijającego się ruchu młodzieżowego w SZSP. Wyłoniła się nowa organizacja młodzieżowa - Niezależny Związek Studentów, który nie rozwinął jednak działalności na szerszą skalą. Lato 1980-1981, były w uczelnianej organizacji. SZSP okresem gorących dyskusji poli­tycznych, a zarazem postępującej dezorientacji młodzieży, prowadzącej ją z niezbyt uzasadnionych powodów do ponad tygodniowego strajku. Wie przybrał on takich rozmiarów jak w innych uczelniach krajowych. Zadecydowała tu postawa i autorytet części nauczycieli akademickich .oraz władz Uczelni z rektorem prof dr. hab. Zbigniewem Messnerem na czele.

W konsekwencji przepisami stanu wojennego z 13 grudnia 1981 roku zawieszono działalność organizacji młodzieżowych. Dopiero pod koniec 1982 i z początkiem 1983 roku przystąpiono do tworzenia no­wych organizacji młodzieżowych. -Ze względu jednak na występujące .wśród młodzieży podziały, wynikające z wątpliwości i zdezorientowania przywrócono w akademickim ruchu młodzieżowym rozdział sprzed 1973 roku na dwie organizacje studenckie: Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej i Zrzeszenie Studentów Polskich."

"Historia Akademii Ekonomicznej im. Karola Adamieckiego 1937-1987" doc.dr.hab. Alfred Sułik

strona 205 (do niedawna do­stępne w kiosku ze skryptami)

Informacja zawa­rta w rozdziale o organizacjach młodzieżowych. Więcej informac­ji o NZS tam nie ma.

WSTĘP

Okres 1980-1981 był czasem uniezależniania się społeczeńs­twa od oficjalnych struktur i organizacji, Powstało wtedy wiele nowych organizacji spontanicznie tworzonych przez różne grupy społeczno i próbujących reformować różne dziedziny ży­cia niezależnie od działań władz. W środowisku studenckim te­ką rolę spełniał NZS, inicjator tworzenia samorządów studenc­kich, organizacja dążąca do zwiększenia wpływu studentów na życie uczelni.

W okresie stanu wojennego kolejny raz próbowano pozbawić Po­laków części ich historii zacierając i fałszując prawdę o "Solidarności"! innych organizacjach niezależnych. Dotyczyło to także NZS, którego większość działaczy internowano a orga­nizację zdelegalizowano. Dotyczyło to także naszej uczelni (patrz wyżej).Ta pozycja to skromna próba przywrócenia NZS nale­żnego mu miejsca w historii AE.

KRAJ: Pierwsze komitety założycielskie NZS zaczęto zakładać we wrześ­niu 1980.Zwykle tworzyli je działacze opozycji demokratycznej(Stude­nckie Komitety Solidarnościs Ruch Młodej Polski, Komitet Samoobrony . Społecznej "KOR", Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela).22 IX na pi­erwszym spotkaniu przedstawicieli komitetów założycielskich podjęto decyzję, że NZS wystąpi o rejestrację jako ogólnopolska i zdecentrali­zowana organizacja studencka. Powołano Ogólnopolską Komisję Statutową ,która 10 października opracowała ostateczny projekt statutu.

AKADEMIA: W październiku 1980 powstał NZS na naszej uczelni. Mówi Eugeniusz Gatnar"w 1981/82 student III roku cybernetyki,członek Zarządu NZS i Komitetu Strajkowego

"Pamiętam, że 8 lub 12 października zobaczyłem og­łoszenie z informacją, że odbędzie się pierwsza na AE wolna trybuna na temat powstania NZS. Ucie­szyłem się, że coś się ruszyło" także na naszej uczelni i poszedłem tam.Na auli A było mnóstwo ludzi, cała była wypełniona. Trybunę prowadzili Ja­nusz Grabowski i Joachim Sośnica z III roku ekono­miki budownictwa. Oni utworzyli na swoim kierunku Tymczasowy Komitet Założycielski NZS. Atmosfera była bardzo sympatyczna, było duże poparcie ze strony studentów. Członkowie TKZ musieli odpierać ataki ze strony mgr Stupaka i mgr Wojtkowskiego, dawnego szefa SZSP. Obydwaj twierdzili, że NZS nie będzie organiza­cją apolityczną bo nie można być apolitycznym i dlatego stanie się antysocjalistyczny. Poza tym działacze SZSP mówili, że oni już są i po co następna organizacja. Grabowski i Sośnica bronili się, mówili że SZSP jest organizacją sterowaną przez partię, że miało monopol na rep­rezentowanie studentów. Było pięknie, trwało to kilka godzin. Wreszcie coś zaczęło się dziać na tej uczelni"


1)w stanie wojennym pan Stupak chwalił się na zajęciach swoimi konta­ktami z SB. Na zajęciach prosił, studentów aby przynosili mu ulotki i informowali o wszelkiej działalności antysocjalistycznej.

2) pan Wojtkowski w 1981 był sekretarzem naukowym, rektora, później, został zabrany przez premiera Messnera do Warszawy i zos­tał szefem jego gabinetu. Teraz jest szefem gabinetu premiera Mazowieckiego.

3)SZSP-Socjalistyczny Związek Studentów Polskich. Organiza­cja utworzona w 1973 przez połączenie ZSP i uczelnianych struktur Związku Młodzieży Wiejskiej i Związku Młodzieży Socjalistycznej. SZSP był organizacją ideową działającą pod kierownict­wem PZPR.W latach 1980-81 aktywność SZSP bardzo osła­bła a wielu członków odesz­ło. W listopadzie 1982 rozwiązano SZSP a w jego miejsce powołano ZSP.

Kilka dni później odbyła się następna trybuna i zaczęto prowadzić za­pisy do NZS. Od razu wstąpiło kilkadziesiąt osób. NZS otrzymał pokój 510 w budynku E 1 telefon,

KRAJ: 24,10 na spotkaniu w Poznaniu powołano Ogólnopolski Komitet Założycielski NZS, który podjął starania o rejestrację. 13.11 sędzia Kościelniak odrzucił wniosek o rejestrację NZS jako związku zawodowego i zaproponował zwrócenie się do ministra szkolnictwa wyższego, nauki i techniki. Rozpoczęły się negocjacje, bo zgodnie z prawem rejestracja była uzależniona od dobrej lub złej woli ministra. Minister przeciągał rozmowy i odwlekał sprawę rejestracji. Dopiero po strajku na Uniwersytecie Warszawskim, pod koniec listopada zgodził się zarejestrować NZS za pomocą rozporządzenia do 20.12.1980 .

AKADEMIA: NZS AE stopniowo rozszerza zakres swojej działalności. Zaczy­na się sprzedaż prasy niezależnej, działa biblioteka NZS. Dynamicznie r rozwija się pod kierownictwem Ewy Malickiej grupa organizująca wyjazdy turystyczne. Ale NZS nadal jest organizacją nielegalną i dlatego je go przedstawiciele nie mogą brać udziału w posiedzeniach senatu ucze­lni i rad wydziału. Powstała Międzyuczelniana Komisja Koordynacyjna NZS z udziałem przedstawicieli Uniwersytetu Śląskiego, Akademii Ekono­micznej, Politechniki Śląskiej, Śląskiej Akademii Medycznej i Akademii Sztuk Pięknych. Jesienią do MKK dołączy NZS AWF.

KRAJ: Minister Górski na początku stycznia 1981 ogłosił, że NZS nie złożył wniosku o rejestrację a więc ponosi odpowiedzialność za zwłokę. Nowe rozporządzenie zostało jednak ogłoszone dopiero w połowie stycznia. NZS złożył wtedy wniosek o rejestrację ale minister Górski dalej odw­lekał sprawę.

21.01 na Uniwersytecie Łódzkim wybucha strajk, który na początku lutego objął w czterech łódzkich uczelniach 10 tysięcy studentów. Strajk wspierało wielu pracowników naukowych. Głównym postulatem była legalizacja NZS. 25.01 powstała Międzyuczelniana Komisja Porozumiewaw­cza. 29.01 rozpoczęły się rozmowy z delegacją rządową pod przewodni­ctwem ministra Górskiego.

Kiedy rokowania nie dawały rezultatu 7.02 kierownictwo NZS wezwa­ło całe Zrzeszenie do proklamowania gotowości strajkowej. 9.02 rozpoczęły się strajki w Poznaniu i Warszawie. W Łodzi ponownie zjawił się minister Górski i rozpoczęła się kolejna faza negocjacji. 13.02 zdawało się, że konflikt dobiegł końca ale w Warszawie minister Górski uchylił się od obietnicy zarejestrowania następnego dnia NZS. Powiedział, że rejestracja jest uzależniona od dwóch zmian statutowych, uznania, że NZS opiera swoją działalność na zasadach konstytucji PRL oraz ograniczenia możliwości strajku. 15.02 minister zapropono­wał! "Podpiszemy porozumienie, pozo­stawiając sprawę rejestracji w protokóle rozbieżności. Studenci odmówili i rokowania zostały zawi­eszone. Zaostrzyło to sytuację na uczelniach.16.02 rozpoczęło strajk okupacyjny pięć uczelni krakows­kich a większość pozostałych zapo­wiedziała przystąpienie do strajku

17.02 delegaci Międzyuczelnianej Komisji Porozumiewawczej spotkali się w Warszawie z wicepremierem Rakowskim. Osiągnięto kompromis. NZS spełnił pierwsze żądania ministra a jego reprezentanci złożyli oświadczenie, w którym zgodzili się aby minister uregulował rozporządzeniem problematykę strajków studenckich na wzór statutowych postanowień "Solidarności". Proklamowanie st­rajku okupacyjnego mogłoby nastąpić po decyzji większości studentów na wiecu zwołanym dla rozpatrzenia tej kwestii. 17.02 Minister Górski zarejestrował NZS a 18.02 podpisano porozumienie (po 44 dniach strajku). Niezałatwione zostały postulaty żądające zniesienia cenzury, zap­rzestania represji wobec działaczy opozycji demokratycznej, uwolnien­ia osób uwięzionych ze względów politycznych.

AKADEMIA: Na AE było w lutym pogotowie strajkowe w ramach walki o re­jestrację. Po rejestracji odbyły się pierwsze wybory Zarządu i Komisji Rewizyjnej NZS. Do Zarządu weszli Andrzej Klimowicz, Andrzej Ziółkowski, Eugeniusz Gatnar, Joachim Sośnica, Ewald Sladek, Aleksander Frychel i Ireneusz Patyna.

W dniu 4.03 odbyło się posiedzenie senatu uczelni na które nie przy był przedstawiciel NZS. Powodem nieobecności było nieotrzymanie zaproszenia. O tym fakcie poinformowała studentów specjalna jednodniówka' wydana przez SZSP. Sprawę wyjaśnił dopiero komunikat opublikowany w "Marchołcie"nr 2(maj 1981).

 

 Dnia 19.05.1981 o godz.11.30 kol. M.Dziadkiewicz dostarczył rzeko komo zawieruszone w Radzie Uczelnianej SZSP materiały i zaproszenie na posiedzenie Senatu z dnia 4.03.1981 dla kolegi Toma­sza Polewko. Przypominany, że sprawie nieobecności przedstawicie­la NZS na tym posiedzeniu Senatu duży rozgłos nadała Jednodniówka-paszkwil SZSP z dnia 4.03 br.

 

W kwietniu z inicjatywy NZS zorganizowano na AE samorząd studencki. Należeli do niego przedstawiciele grup dziekańskich i organizacji studenckich. Większość w samorządzie mieli przedstawiciele NZS. Głównym działaczem NZS w samorządzie był Witold Cyza. Samorząd wydawał gazetkę pod nazwą "Kontrapunkt". W maju powstało pismo NZS AE "Marchołt", redaktorem naczelnym był Andrzej Ziółkowski.

19.03 NZS i "Solidarność" ogłaszają pogotowie strajkowe na uczel­ni. Przyczyną protestu jest brutalne pobicie działaczy "Solidarności w Bydgoszczy. W auli B odbył się wiec, na którym puszczano kasetę ma­gnetofonową z zarejestrowaną sytuacją pobicia. Była to jedyna akcja protestacyjna "Solidarności"na AE,

NZS AE otworzył konto w banku jako pierwszy w regionie. W maju pows­tała na AE jeszcze jedna organizacja.

 

DO STUDENTÓW. AKADEMII EKONOMICZNEJ

Trudno przyznać, że odnowa w Polsce stała się faktem dokonanym. Stwierdzenia tego nie trzeba udowadniać, bo nawet najbardziej twardogłowi znajdują wiele potwierdzających tę tezę przykładów. My podamy tylko jeden przykład sprawy, która nas najbardziej bo­li i oburza. Chodzi tu o proceder więzienia ludzi za przekonania polityczne. Jest rzeczą niedopuszczalną, by w nowoczesnym XX wie­cznym wykształconym społeczeństwie, gdzie władzę sprawuje lud, je­dyną, metodą walki politycznej było zamykanie opozycjonistów w więzieniach. Winą za te i inne praktyki G.Holoubek w swym Sejmowym przemówieniu obarcza tych, którzy kierowali i kierują naszym życiem politycznym- cyt. "To oni, często prowadzący obecne negocja­cje nie mogą wyzbyć się manier wypływających ze starego poczucia właścicielstwa tego kraju, a w skrajnych przypadkach z komplek­su uzurpacji władzy 1 lęku przed jej utratą". Istnienie w Kodeksie karnym art.270 §1,który mówi "Kto publicznie lży, wyszydza lub poniża Naród Polski, PRL i jej ustrój lub naczelne organy podle­ga karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat" pozwala lu­dziom mającym jak dotychczas monopol władzy na egzekwowanie wo­bec osób niewygodnych cytowanego artykułu. Pragniemy w tym miej­scu przypomnieć, że Polacy mają konstytucyjnie zagwarantowane prawo do wolności słowa. Gwarancje dotyczące prawa do publiczne­go głoszenia poglądów politycznych i społecznych znajdują się również w "Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycz­nych", ratyfikowanych przez PRL i od 1977 obowiązujących jako prawo. Również pkt.4 podpunkt "d" Porozumienia Gdańskiego mówi" "'Us­talono pełne przestrzeganie swobody wyrażania przekonań w życiu publicznym i zawodowym".

W związku z powyższym domagamy się zwolnienia więzionych członków KPN: L.Moczułskiego, Z.Goławskiego, T.Stańskiego, J.Sychuta, K.Bzdyla, T.Jandziszaka, R.Szeremietiewa. W naszym odczuciu proced­er więzienia ludzi za przekonania polityczne stanowi próbę na­wrotu cło czasów stalinowskich i jest ewidentnym łamaniem swobód demokratycznych zagwarantowanych przez Konstytucję PRL. Procesy polityczne są sprzeczne z elementarnym poczuciem sprawiedliwoś­ci społecznej, ogólnoludzką etyką i podstawowymi zasadami humani­taryzmu.

STUDENCI!

Wzywamy was do składania podpisów pod petycją domagającą się zwolnienia wymienionych osób, jak również do uczestnictwa w innych formach wyrażania poparcia na rzecz uwolnienia więźniów po­litycznych.

Czynicie, gdyż "..w kraju, który obdarzył świat modelem tolerancji wtedy, kiedy szalała inkwizycją, gdy pojęcie "przebaczenia" było anachronizmem, świadectwem wstecznictwa..."/G.Holoubek/ nie można gwałcić demokracji.

Studencki Komitet Obrony Więzionych za Przekonania AE Katowice

Małgorzata Przystajko Aleksander Szpak Andrzej Ziółkowski Piotr Briański

"Marchołt" nr 1

 

Pod petycją podpisały się 644 osoby.20,05.1981 petycja zastała wys­łana do Marszałka Sejmu PRL, Przewodniczącego Rady Państwa, Krajowej Komisji Koordynacyjnej NZS i Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ .Solidarność".

Na apel Gdańskiego Komitetu Obrona Więzionych za Przekonania za­częto podejmować strajki głodowe (m.in. w Sosnowcu, Katowicach i Opolu). Moralnego i materialnego poparcia udzieliły strajkującym Międzyuczelniany Komitet Obrony Więzionych za Przekonania przy NZS i Regiona­lny Komitet Obrony Więzionych za Przekonania.25.05 zorganizowały w Katowicach "Marsz Wolności". Poprzedziła go msza w katedrze w intenc­ji więźniów politycznych,

mówi Andrzej Ziółkowski, w 1981/82 student III. roku .Wydział Przemysłu członek Zarządu NZS i Komitetu Strajkowego

"Spod katedry ruszył kilkunastotysięczny pochód. Na czele szedł nasz NZS. Byliśmy widoczni bo wielu ludzi miało koszulki firmowe z napisem "NZS AE". Z przodu Małgorzata Przystajko i Aleksander Szpak nieśli duży transparent z napisem "Uwolnić politycznych". W pochodzie brał udział NZS, KPN, wielu członków "Solidarności". Podeszliśmy pod gmach sądu 1 Komitet Wojewódzki PZPR. W pobliżu przebywała milicja, cały czas towarzyszył nam helikopter, Później w stanie wojennym śledczy mówił mi, że NZS to była anarchistyczna organizacja, która wiele pie­niędzy kosztowała państwo ludowe.

Pod Komitetem Wojewódzkim odczytano kilka rezolucji domagających się zwolnienia uwięzionych i przestrzegania praworządności oraz praw obywatelskich. W naszym imieniu przemawiał Aleksander Szpak."

W wyniku protestów 5.06 władze uchyliły tymczasowy areszt wobec działaczy KPN.

Także w maju odbyły się I (1.05 - 3.05) i II (15.05 - 17.05) rajdy NZS AE. Obydwa rajdy odbyły się w górach. NZS wydał na uczelni kilka książek, w tym "Pudło" Lesz­ka Szarugi (opowiadanie o marcu 1968), wiersze Barańczaka, Zagajewskiego i Krynickiego, książkę ekonomiczną Stefana Kurowskiego i śpiewnik turystyczny. W dniach 22-24.09.1981 NZS zorganizował Rajd Studentów Zerowego Roku "Tenisówka", a 9-11.10 odbył się I Uczelniany Złaz "Dubka".

KRAJ: W dniach 3-6.04.1981 odbył się w Krakowie I Zjazd NZS. Na zjeździe wybrano Krajową Komisję Koordynacyjną 2 Jarosławem Guzy na czele. Delegaci opowiedzieli się za zdecentralizowaną formułą Zrzeszenia opartego na organiza­cjach uczelnianych. Za główne sprawy uznano opracowanie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, . rozwój samorządów studenckich 1 reformę szkolenia wojskowego. By­ły także rezolucje o charakteru* politycznym, głównie dotyczące więźniów politycznych.

AKADEMIA: Na początku październi­ka 1981 doszło do ostrego konfliktu między NZS a władzami uczelni z rektorem prof.Messnerem na czele. Jego Magnificencja 3 uniemożliwić publikowanie w "Marchołcie" artykułów na temat Katynia pod zarzutem, że są antyradzieckie, Gdy redakcja "Marchołta" za­powiedziała że opublikuje puste miejsce z informacją o cenzorze narzuconej przez władze AE prof.Messner zgodził się na opublikowanie artykułu. Już wkrótce doszło do następnego spięcia.

 

KOMUNIKAT ZARZĄDU NIEZALEŻNEGO ZRZESZENIA STUDENTÓW

W dniu 2.10 z naszych gazetek zostały zerwane przez Pierwszego Sekretarza Uczelnianej Organizacja Partyjnej dr Lebdę-Wybornego 3 plakaty, na których widniały dwie daty - 1,09,1939 1 17.09.1939 r. Po akademii inauguracyjnej miało miejsce spotka­nie delegacji NZS w składzie: Andrzej Klimowicz, Piotr Briański i Aleksander Szpak z dr Lebdą-Wybornym. W czasie rozmowy dotyczącej głównie interpretacji treści plakatu nie uzgodnio­no wspólnego stanowiska. Powodem zerwania plakatów była, jak nam powiedziano ich antyradziecka treść.

W dniu 7.10 br. o godz. 10.15 w sali konferencyjnej rekto­ratu odbyło się spotkanie działaczy NZS z władzami uczelni, które reprezentowali Jego Magnificencja Rektor prof.dr.hab. Z.Messner, Prorektor doc.dr.hab.Andrzej Barczak oraz b.zastępca dyrektora administracyjnego mgr Michalik. NZS był reprezento­wany przez Andrzeja Klimowicza, Janusza Grabowskiego, Joachima Sośnicę, Eugeniusza Gatnara, Andrzeja Ziółkowskiego, Piotra Briańskiego, Aleksandra Szpaka i Ewalda Sladka. Obecny był równi­eż Sekretarz Naukowy Rektora mgr Ryszard Wojtkowski. W czasie spotkania poinformowaliśmy władze uczelni o naszych najbliż­szych działaniach, Podczas rozmowy poruszono sprawę zaostrze­nia na naszej uczelni rygorów co naszym zdaniem powinno być poprzedzone jasną i wyraźną informacją. Rozmowa dotyczyła ró­wnież Projektu Ustawy o Szkolnictwie Wyższym, kwestii remontu akademika w Ligocle oraz wywieszonych przez nas plakatów, których treść zdaniem J.M.Rektora miała charakter antyradziecki. Na zakończenie spotkania wręczyliśmy JM Rektorowi wydane przez nas w ostatnim czasie broszurki.

"Marchołt" nr 4 23.10.1981 r.

 

Jesienią odbyły się wybory władz uczelni, W Kolegium Elektorów stu­dentów reprezentowali przedstawiciele samorządu studenckiego, NZS i SZSP. Rektorem ponownie został prof.dr.hab,Messner (był jedynym kandydatem ). Na prorektora d/s studenckich zaproponowano doc.Kekina i dr.Sołtysika. Obydwie kandydatury studenci odrzucili na wniosek NZS Ostatecznie prorektorem d/s studenckich został prof Barczak.

KRAJ: Sytuacja stawała się coraz bardziej napięta, głównie na skutek zaostrzenia kursu władz wobec "Solidarności" i innych organizacji niezależnych, Władze rozpoczęły serię prowokacji, także wobec NZS, 16.10 na Akademii Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy przeprowadzono rewizję w lokalu NZS oraz w akademiku w pokoju przewodniczącego Zrzeszenia, Skonfiskowano powielacz należący do uczelni oraz część biblioteki NZS.6.10,podczas rozdawania ulotek z tekstem uchwały Krajowej Komisji Koordynacyjnej NZS funkcjonariusze MO zatrzymali Bożenę Zawiślak-pracownika Biura KKK NZS. 7.10 zatrzymano na kilka godzin członka KKK NZS Leszka Przysiężnego oraz pracowników Biura KKK NZS-Bartosza Szymańskiego i Wacława Holewińskiego. Skonfiskowano im 2500 ulotek z tekstem uchwały KKK NZS, klej i pędzle. "Niezna­ni sprawcy" przeprowadzili także rewizje w lokalach NZS w Wyższej' Szkole Inżynierskiej w Opolu, Uniwersytetu Jagiellońskiego i Politechniki Warszawskiej,

Równocześnie władze uchylały się od wszelkich rokowań(głównym tematem dla NZS był wtedy nowy projekt ustawy o szkolnictwie wyższym) a jeżeli już do nich przystępowały to nie zapadały żadne usta­lenia. Jedynym efektem takich rokowań były protokóły rozbieżności.

26.10 rozpoczął się strajk NZS i "Solidarności" w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu. Przyczyną protestu było niezgodne z ustawą wybranie na rektora prof Hebdy, członka najwyższych władz PZPR.W in­nym budynku WSI członkowie PZPR i SZSP zorganizowali tzw ''antystrajki".'12.11 na wezwanie KKK NZS do poparcia strajkujących w Radomiu strajk ostrzegawczy przeprowadziła większość organizacji uczelnian­ych NZS w kraju. Niektóre strajki przekształcono w okupacyjne, wysuwając postulaty o charakterze lokalnym.

20.11 studenci i część pracowników Wyższej Oficerskiej Szkoły Po żarnie twa zaprotestowała przeciwko projektowi ustawy o szkolnictwie wyższym. Zgodnie z ustawą WOSP miał być szkołą wojskową, pozbawiona demokratycznego samorządu. Próba komendy WOSP przeciwdziałania protestom siłą doprowadziła do proklamowania 25.11 strajku okupacyjnego studentów. Strajk zorganizowały NZS i SZSP. Protest poparła "Solidarność" Region Mazowsze. Mimo ochrony ze strony członków "Solidarności" (Około 1000 osób) władze stłumiły strajk siłą 2.12 przy pomocy koma­ndosów.

Sprawa WOSP zaostrzyła sytuację. Proklamowano strajki okupacyjne na większości uczelni wyższych w kraju. Oprócz postulatów dotyczący­ch WSI i WOSP domagano się przestrzegania przez władze porozumień łódzkich oraz przyjęcia projektu ustawy o szkolnictwie wyższym w wersji opracowanej przy współudziale NZS, Prezydium Komisji Krajowej R3?.Z"Sólidarność"wydało oświadczenie z informacją, że decyzje o strajkach podjęły władze krajowe HZS bez uwzględnienia uchwały Komisji Krajowej "Solidarności" nakazującej umiar w inicjowaniu akcji straj­kowych.

10.12 KKK NZS podjęła w Warszawie uchwałę wzywającą do zakończen­ia strajków, proponowano aby przejść do innych form protestu. Część członków KKK uznała decyzję o zakończeniu strajków za zdradę i wrę­czyła przewodniczącemu NZS Jarosławowi Guzy worek z 30 monetami po 1 zł (tzw."judaszowe srebrniki"). Niektóre uczelnie zakończyły straj­ki.

AKADEMIA: Na AE przeprowadzono 12.11 strajk ostrzegawczy. 26.11 rozpo­czął się strajk okupacyjny. Gdy decyzję Zarządu NZS o proklamowaniu strajku okupacyjnego podano do wiadomości publicznej rektor wezwał do siebie cały Zarząd NZS. Pytał członków Zarządu kto z nich głosowa ł za strajkiem, straszył konsekwencjami. Mimo tego Zarząd NZS podtrzymał swoją decyzję. Następnego dnia na wiecu utworzo­no Komitet Strajkowy w jego skład weszła część Zarządu i osoby wybrane przez uczestników wiecu. Początkowe do strajku przystąpiło 100 osób, ale licz­ba strajkujących stale wzrastała i pod ko­niec strajku wynosiła około 500 osób. Strajkujący zajęli budynek B.

Atmosfera na strajku była bardzo nerwowa, prawie codziennie odbywały się wiece. Niektórzy wykładowcy podchodzili pod wejście do budynku B i ogłaszali gdzie będą odbywać się ich zajęcia lub sprawdzali listę obecności. Szczególną gorliwością wykazywał się dr Lebda-Wyborny - po zajęciu obydwu budynków organizował zajęcia w rektoracie.

W nocy często grupy strajkujących wychodziły z uczelni plakatow­ać miasto. Plakaty były zrywane przez milicję ale stopień oplakatowania stale wzrastał. Pewnej nocy milicja aresztowała jednego ze stra­jkujących podczas plakatowania i Komitet Strajkowy zabronił opusz­czania uczelni bez jego zezwolenia. Aresztowanego uwolniono przy po­mocy Biura Interwencji NSZZ"Soiidarność".

Strajkujący organizowali sobie czas różnie. Zorganizowano na strajku mszę. Odbył się wykład prof.Kopańskiego na temat sowieckiej int­erwencji w Afganistanie. KPN zorganizował wiec. Niektórzy grali w karty inni malowali plakaty. Komitet Strajkowy podzielił między swoich członków obowiązki. Eugeniusz Gatnar prowadził listy obecności i wy­dawał przepustki. Jan Stępień był odpowiedzialny za utrzymanie czystości. Ewa Malicka dowoziła żywność z zakładów pracy.

Mimo strajku w budynku A odbywały się zajęcia. Bardziej radykalna część strajkujących domagała się szybkiego zajęcia budynku A. Prowa­dziło to do konfliktów z Komitetem Strajkowym, którego członkowie uważali, że strajkujących jest za mało. Był to stały temat dyskusji na wiecach. Na jednym z wieców Komitet Strajkowy otrzymał wotum nie­ufności i zaczęto (około północy)wybierać nowy. Później jednak cofni­ęto tą decyzję i przywrócono stary KS.

Tego dnia w budynku A pojawiły się niepodpisane plakaty pt. "Co da lej ze strajkiem" z. zaproszeniem na wiec do auli A na dzień następny Komitet Strajkowy doszedł do wniosku, że to akcja SZSP. Przypuszczano ,że SZSP chce przeforsować podjęcie na wiecu uchwały o zakończeniu strajku przez ogół studentów AE. Postanowiono temu zapobiec. Po cichu ,małymi grupami do budynku A przeszło około 150 strajkujących i udało się na wiec. Na początku wiecu członek KS i przewodniczący NZS Andrzej Klimowicz odczytał rezolucję KS że ten wiec jest wymierzony przeciwko strajkującym i miano tutaj podjąć uchwałę o zakończeniu strajku. Zaprosił na wiec NZS w budynku A w dniu następnym i wezwał wszystki­ch do opuszczenia sali. Prawie wszyscy studenci zaczęli wychodzić, Jeden z działaczy SZSP próbował ich powstrzymać ale jeden ze strajku­jących wyłączył kabel od mikrofonu. Następnego dnia okupowano budyn­ek A a Rada Uczelniana SZSP podała się do dymisji.

Atmosfera. była coraz bardziej nerwowa. Andrzej Ziółkowski został usunięty z Komitetu Strajkowego za zbyt mały radykalizm i przerywanie wypowiedzi. Po uczelni krążyły różne plotki, np.podczas nocnej próby oplakatowania Komitetu Wojewódzkiego ktoś na wiecu twierdził, że w stronę uczelni już jadą samochody z ZOMO. Niektóre plotki roz­puszczali przebywający wśród strajkujących członkowie SZSP, prawdopodobnie szpiegujący na rzecz Komitetu Uczelnianego PZPR. Podczas strajku były nocne dyżury w lokalu KU PZPR.

Strajkujący byli coraz bardziej zmęczeni i zniechęceni-protest nie przynosił żadnych efektów, władze nie chciały rozmawiać ze stra­jkującymi. Po wezwaniu KKK NZS do zakończenia strajku Komitet Straj­kowy postanowił zakończyć strajk. W nocy zwołano wiec w auli B i większość strajkujących opowiedziała się za zakończeniem strajku. Było to w piątek 11.12.1981 r. Część strajkujących protestowała przeciwko tej decyzji a Aleksander Frychel rzucił Komitetowi Strajkowemu na stał "judaszowe srebrniki" niczym na posiedzeniu KK Aleksander Fry­chel był dawnym członkiem SZSP i kandydatem do PZPR. W stanie wojennym niektórzy działacze NZS posądzali go o współprace z SB

Strajk zakończyło sprzątanie sal odbywające się pod nadzorem Jana Stępnia. Jedyną "dewastacją" był oderwany od kaloryfera kurek. Później w stanie wojennym opowiadano jakich to straszliwych zniszczeń na Akademii dokonali strajkujący i na jakie poważne straty narazili uczelnię oraz państwo ludowe.

Czenia

KRAJ: Wśród osób internowanych 13.12.1981 było wielu działaczy NZS. W Katowicach strajkujący do 13.12 studenci US i PŚ1 przeszli na teren Huty "Baildoń", gdzie zostali internowani następnego dnia.. Spora część członków Zrzeszenia kontynuowała działalność w podziemiu we współpracy z "Solidarnością". Członkowie NZS biorą udział w demonstracjach, organizują pomoc dla internowanych. Zaczynają się pojawiać podziemne pisma NZS.

Jednak sytuacja jest bardzo trudna. Liczne represje utrudniają działalność. Część działaczy rezygnuje z działania w NZS przechodz­ąc do zakonspirowanych struktur "Solidarności". 5.01.1982 władze rozwiązały NZS pod zarzutem działalności antypaństwowej. W "Trybunie Ludu" pojawia się artykuł pt. "Na fałszywej drodze" (przedrukowany w "Trybunie Robotniczej"). Jak większość artykułów tego okresu jest zlepkiem kłamstw i oszczerstw. Autorzy (artykuł jest niepodpisany) dowodzą, że NZS był organizacją manipulowaną przez KSS"KOR", KPN i ek­stremistów z "Solidarności". Zarzuca NZS rezygnację z problematyki studenckiej na rzecz działalności politycznej i dążenie do konfro­ntacji z władzą.

AKADEMIA: 13 grudnia internowano 6 osób z naszej uczelni. Byli to 2 pracownicy i 4 studentów, działaczy NZS i założycieli Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania. Łącznie w okresie stanu wojennego internowano 16 studentów AE.

13 grudnia funkcjonariusze SB wkroczyli do lokalu NZS. Skonfiskowano i przewieziono na komendę milicji wszystkie dokumenty a lok­al opieczętowano. E.Gatnar i A.Klimowicz udali się do rektora w ce­lu uzyskania informacji o internowanych, Prof,Messner (członek Biura Politycznego KC PZPR) powiedział,że nic nie wie na ich temat i nie wie jakie będą dalsze ruchy władz.

Na uczelnię wprowadzili się pracownicy SB. Mieli dostęp do teczek studentów i pracowników. Szukali konfidentów ,obiecując student­om zaliczenie pewnych egzaminów ,akademik lub stypendium. Podejrza­nych o działalność opozycyjną straszy się odebraniem wyżej wymie­nionych udogodnień lub oblaniem egzaminu. SB przejęła listy straj­kujących jesienią 1981"Prawdopodobnie dostarczył je Andrzej Kirian, w 1982 jeden z założycieli ZSP. Liczba, konfidentów SB nie jest znana, ale prawdopo­dobnie była duża. Niektórzy pracowni­cy nauko­wi afiszowali się ze swoją sympatią do SB. Inni demonstrowali swoją go­towość obrony ust­roju socjalistycznego przed kontrrewolucją. Doc Leon Dziembała przy­chodził na zajęcia w mundurze a pan Sołtysik nosił także pistolet.

W styczniu z inicjatywy Witolda Cyzy zaczęto zbierać podpisy pod petycją z żądaniem zwolnienia internowanych studentów. Zdążyło ją podpisać kilkanaście osób zanim Witold Cyza został aresztowany. Prawdo­podobnie wśród podpisujących byli konfidenci SB. W lutym wznowiono za zajęcia na uczelni. Podczas wykładów niektórzy prowadzący dowodzili, że internowani członkowie Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania by­li członkami KPN. Najdalej posunął się doc.dr.hab.Alfred Sulik oświa­dczając, że cały NZS AE był kontrrewolucyjną organizacją manipulowaną przez KPN. Wymienił .większość Zarządu NZS i stwierdził, że wszyscy wy­mienieni należeli do KPN.W rzeczywistości członkiem Konfederacji by­ła tylko Małgorzata Przystajko.

Zygmunt Lebda-Wyborny na swoich ćwiczeniach stwierdził, że wszyscy internowani studenci należeli do KPN. Po wykładzie zaczął z nim rozmawiać Jan Stępień, mając nadzieję że dowie się czegoś o internowanych. Zapytał czy to prawda, że wszyscy internowani należeli do KPN. Pan Lebda-Wyborny poradził Janowi Stępniowi aby się tym nie zajmował, bo od te go są specjalne służby. W wyniku tej rozmowy Jan Stępień trafił na pół roku do więzienia pod zarzutem przynależności do KPN. Jan Stępień był studentem I roku, nigdy nie należał do KPN a w czasie strajku był odpowiedzialny za utrzymanie czystości (co jak się domyślasz czytelniku stwarzało ogromne pole do działalności antysocjalistycznej).

Internowani studenci AE przebywali w różnych więzieniach (nazwany­ch w piśmie NZS "Wyzwolenie" "nowymi filiami uczelni śląskich"). Najd­łużej przebywali w Uhercach (tzw."bieszczadzka filia uczelni śląskich).

Niektórzy członkowie Zrzeszenia w stanie wojennym zrezygnowali z działalności. Reszta próbowała we współpracy z kościołem udzielać po­mocy internowanym, przeprowadzała akcje ulotkowe. Eugeniusz Gatnar działał w Akademickim Komitecie Oporu, zrzeszającym studentów śląski­ch uczelni. AKO wydawał podziemne pismo "Wyzwolenie", firmowane także przez NZS.W jednym z numerów jest zamieszczona relacja z "miesięcznicy" na naszej uczelni. "Miesięcznice" były to akcje protestacyjne prze­prowadzane 13-tego dnia każdego miesiąca. Do ich przeprowadzania wez­wała Tymczasowa Komisja Krajowa "Solidarności".

AKADEMIA EKONOMICZNA

Mimo szerokiej akcji ulotkowej 13 maja na apel AKO odpowiedz­iało tylko ok,30-40 studentów naszej uczelni. Powodem tak nik­łego poparcia jest znana bierność i stopień spacyfikowania społeczności akademickiej AE oraz fakt, że władze uczelni zas­tosowały metodę zastraszenia. Polegała ona na tym, że w tymże dniu Dziekani w godz.10.00-12.00 "odwiedzili" sale zajęć, grożąc ,iż zostanie skreślony z listy studentów każdy kto o godz.12 wyjdzie na korytarz. To samo powtarzali studentom prowadzący za zajęciach (90 % kadry naukowej Akademii Ekonomicznej to członko­wie PZPR).

KU PZPR, który jeszcze 12.05 wieczorem po swoim zebraniu "sprawdził" uczelnię, następnego dnia rano został niemile zaskoczony. Po błyskawicznie zwołanym zebraniu podzielono się na dwójki, które biegały po korytarzach, ubikacjach itp. zbierając wciąż na nowo pojawiające się ulotki.

Żenująco wyglądali doktorzy, docenci i dziekani nerwowo gonią­cy po budynkach uczelni.

I mimo, że na AE znów zwyciężył strach, to jednak władze poczu­ły się zagrożone a jedynych ich argumentem było straszenie i niszczenie ulotek.

Była jednakże przypadki pojedynczego opuszczania sal wykłado­wych o godz.12.00 a w wielu grupach przerwano na piętnaście minut zajęcia.

AE

"Wyzwolenie" 17.06.1982 r.

Wiosną 1982 Janusz Grabowski wziął ślub w więzieniu w Uhercach. Było to ostatnie spotkanie Zarządu NZS w pełnym składzie,

Z ramienia SB internowanymi studentami AE opiekował się pan Rafał Ziemlak. Zwykle ograniczał się do gróźb. Wyjątek zrobił dla Janusza Grabowskiego, który został poważnie pobity za zjedzenie protokółu z przesłuchania.

W lipcu 1982 wszyscy internowani studenci AE zostali zwolnieni na podstawie amnestii. Większość próbowała zaangażować się w działalność podziemną. Niektórzy szukali innych form działania np.Jan Stępień próbował działać w samorządzie. Podziemny NZS AE był bardzo słaby i mało widoczny,

KRAJ: Zrzeszenie zdołało zachować ciągłość organizacyjną tylko w Kra­kowie i Wrocławiu. W skali kraju dopiero rok akademicki 1986/87 był zasadniczy dla odbudowania konspiracyjnych struktur. W styczniu 1987 odbył się w Warszawie w konspiracji II Krajowy Zjazd Delegatów NZS z udziałem przedstawicieli Katowic, Krakowa, Radomia i Wrocławia. W nowym Zrzeszeniu dominującą rolę odgrywali przedstawiciele nurtu niepodległościowego (KPN, "Solidarność Walcząca"). W nowym programie za cel po­dstawowy uznaje się przygotowanie kadr młodej inteligencji dla odbu­dowy niepodległego państwa polskiego. NZS staje się organizacją ideowo-wychowawczą, walcząc o wolność nauki i samorządność wyższych ucze­lni.

NZS bierze aktywny udział w demonstracjach i akcjach ulotkowych. Współpracuje z podziemnymi strukturami "Solidarności". Podczas straj­ków wsierpniu 1988 członkowie NZS dostarczają strajkującym żywność. Są jedną z najliczniej reprezentowanych organizacji podczas obchodów święta 11 listopada. W Katowicach obchody miały dramatyczny przebieg - około 3000 demonstrantów zaatakowali uzbrojeni w pałki cywile(pra­cownicy SB).W tłom wjeżdżano samochodami. Po tej akcji na Uniwersyte­cie śląskim ogłoszono gotowość strajkową.

Podczas rozmów "okrągłego stołu władze zobowiązały się zarejest­rować NZS. Mimo tego wniosek NZS odrzucono. Prowadzi to do strajku po­wszechnego na uczelniach, przerwanego ze względu na zbliżające się wybory do Sejmu i Senatu.

NZS został zarejestrowany dopiero 22.09.1989r.

AKADEMIA: NZS AE przestał istnieć w 1987 roku. Przyczyną tego było ukończenia studiów przez dawnych działaczy oraz brak nowych ludzi. Czasami ulotki na AE rozrzucali działacze NZS UŚ (raz podpisali się "Tajna Komisja Uczelniana NZS AE").Głównymi działaczami podziemnego NZS byli Piotr Briański i Witold Błahut.

Ponownie NZS pojawił się na AE dopiero W maju 1989.

« Wracaj

Copyright © 2005-2010 Piotr Pietrasz